O autorze
Skończyłem Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuję się dopasowywaniem rozwiązań związanych z bezpieczeństwem informacji do potrzeb przedsiębiorców, zważając przy tym na zachowanie prywatności klientów oraz pracowników Prywatnie pasjonuję się kitesurfingiem i górami.

Kilka.. ciepłych słów o naszych politykach

Kampania do PE w toku. Większość mediów prześciga się w dyskredytowaniu i ośmieszaniu polityków. Tragiczne spoty wyborcze, przejęzyczenia, pomyłki, brak sukcesów. Słowem - jedna wielka beznadzieja. Kiedy próbuję opisać swoje odczucia i wrażenia z tego co słyszę wokoło, dochodzę do wniosku, że wszyscy są populistami, oszustami, łapówkarzami, nie mają ani programu, ani żadnej wiedzy merytorycznej. W dodatku spiskują za naszym plecami z amerykańskimi korporacjami, UE, Rosją i Chinami.

Jeśli ktoś popiera jedną opcję polityczną, musi być zdecydowanie przeciwny innej opcji i trudno mu dostrzec pozytywne strony przeciwników.
Wszyscy się już do tego „hejtowania” polityków przyzwyczailiśmy tak bardzo, że chyba trudno sobie wyobrazić, że może być inaczej.
Ale może być inaczej. Proponuję kilka pozytywnych słów, na temat tego, co mówią nasi politycy o odpowiednim zabezpieczeniu danych osobowych Polaków.



Platforma Obywatelska

Bardzo cenię sobie spokój i merytoryczną wiedzę Michała Boniego. Polityk unika skrajnych poglądów, a jednocześnie zdecydowanie popiera inicjatywy mające na celu postawienie granicy NSA w kwestii inwigilacji Europejczyków. Doskonale wie, czym jest porozumienie „Safe Harbor”, dzięki któremu amerykańskie firmy mogą przetwarzać dane osobowe obywateli Unii Europejskiej. Wypełnił internetową Kartę Praw Cyfrowych – deklarując chęć poparcia dla prawa do wolności informacji oraz prawa do prywatności. W kwestii prawa do prywatności bardzo pozytywnie wyróżnia się poziomem wiedzy i racjonalnymi poglądami.

Zapraszam do obejrzenia debaty przygotowanej przez fundację Panoptykon w której niedawno gościł:

Kliknij tutaj

Prawo i Sprawiedliwość

PiS również interweniował w kilku przypadkach związanych z naruszaniem prawa do prywatności. Politycy PiS-u zajmowali zdecydowane stanowisko między innymi przy sprawie ACTA, a także przy projekcie zmian do ustawy o systemie informacji oświatowej (skarga do Trybunału Konstytucyjnego). Duży plus za czujność.

Wiele szczegółów z życia prywatnego Jarosława Kaczyńskiego przedostało się do prasy. Informacje o jego kocie, braku konta itd. itp., były przez długi czas pożywką dla mediów. Jego twarz, podobnie jak twarz największego rywala – Donalda Tuska, przyozdobiła niezliczoną ilość memów internetowych. Oczywiście w ramach dozwolonej krytyki osób publicznych, nie możemy tego nikomu zabronić. Niemniej jednak, Jarosław Kaczyński odczuł na własnej skórze, jak nieprzyjemny może być brak poszanowania prawa do prywatności.

Twój Ruch

Wielu polityków zrzeszonych w Twoim Ruchu za jeden z punktów programu, uznało zadbanie o przestrzeganie prawa do prywatności w kościołach. Rzeczywiście, kościoły i związki wyznaniowe dysponują ogromną ilością danych osobowych. Można powiedzieć, że w naszym kraju mamy zdublowane akta stanu cywilnego. Ta druga dokumentacja – znajdująca się w kościołach pozostaje de facto poza kontrolą Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Posłowie Ruchu pomagali również wielu osobom, dokonującym aktu apostazji w realizacji ich „prawa do bycia zapomnianymi”.

Warto dostrzec również inicjatywę posła Wincentego Elsnera, który przygotował projekt Polska 2.0, inspirowany informatyzacją Estonii. Projekt wpisywał się w idee pełnej przejrzystości administracji publicznej oraz dostępu do informacji publicznej.

Kongres Nowej Prawicy

Janusz Korwin-Mikke w końcu ma realną szansę wejść do Parlamentu. Póki co europejskiego. Politykowi trzeba oddać wyjątkowy upór w dążeniu do celu i to, że włożył w to dużo serca.

KNP w swoim programie stawia nacisk przede wszystkim na ograniczanie unijnej biurokracji. Jacek Wilk kandydat partii do europarlamentu, twierdzi, że Polska powinna przede wszystkim umieć sama się obronić przed inwigilacją sieci przez inne kraje. Jest w tym dużo racji, ponieważ na dzień dzisiejszy UE może jedynie straszyć USA sankcjami, bądź zawieszeniem porozumienia „Safe Harbor”. Realne środki nadal pozostają w gestii państw członkowskich.

Partia Janusza Korwin-Mikke bardzo intensywnie działa w Internecie. Jej politycy wyraźnie zniechęcili się do „reżimowej”, jak mówią telewizji i to okazało się być strzałem w dziesiątkę. Na stronie internetowej KNP, znajdziemy całą masę informacji dotyczących walki z cenzurą Internetu oraz ochroną prawa do prywatności:

Kliknij Tutaj

Podsumowanie

Poziom świadomości naszych polityków w zakresie prawa do prywatności wydaje się być wysoki. Żadna z partii nie nawołuje do cenzurowania Internetu. Wszyscy są oburzeni praktykami władz USA w zakresie inwigilacji obywateli.
Przyznaję, że chwalenie polityków jest również dla mnie czymś nowym. Wydaje mi się jednak, że to co najbardziej hamuje rozwój naszego kraju, to właśnie brak zaufania. Także do polityków. Nie traćmy więc czasu, zaufajmy komuś, kto nas do siebie najbardziej przekona. Będą kolejne wybory w których będziemy mieli możliwość naprawienia swojego ewentualnego błędu.
Trwa ładowanie komentarzy...