Wszyscy się już do tego „hejtowania” polityków przyzwyczailiśmy tak bardzo, że chyba trudno sobie wyobrazić, że może być inaczej.
Ale może być inaczej. Proponuję kilka pozytywnych słów, na temat tego, co mówią nasi politycy o odpowiednim zabezpieczeniu danych osobowych Polaków.
Platforma Obywatelska
Bardzo cenię sobie spokój i merytoryczną wiedzę Michała Boniego. Polityk unika skrajnych poglądów, a jednocześnie zdecydowanie popiera inicjatywy mające na celu postawienie granicy NSA w kwestii inwigilacji Europejczyków. Doskonale wie, czym jest porozumienie „Safe Harbor”, dzięki któremu amerykańskie firmy mogą przetwarzać dane osobowe obywateli Unii Europejskiej. Wypełnił internetową Kartę Praw Cyfrowych – deklarując chęć poparcia dla prawa do wolności informacji oraz prawa do prywatności. W kwestii prawa do prywatności bardzo pozytywnie wyróżnia się poziomem wiedzy i racjonalnymi poglądami.
Zapraszam do obejrzenia debaty przygotowanej przez fundację Panoptykon w której niedawno gościł:
Kliknij tutaj
Prawo i Sprawiedliwość
PiS również interweniował w kilku przypadkach związanych z naruszaniem prawa do prywatności. Politycy PiS-u zajmowali zdecydowane stanowisko między innymi przy sprawie ACTA, a także przy projekcie zmian do ustawy o systemie informacji oświatowej (skarga do Trybunału Konstytucyjnego). Duży plus za czujność.
Wiele szczegółów z życia prywatnego Jarosława Kaczyńskiego przedostało się do prasy. Informacje o jego kocie, braku konta itd. itp., były przez długi czas pożywką dla mediów. Jego twarz, podobnie jak twarz największego rywala – Donalda Tuska, przyozdobiła niezliczoną ilość memów internetowych. Oczywiście w ramach dozwolonej krytyki osób publicznych, nie możemy tego nikomu zabronić. Niemniej jednak, Jarosław Kaczyński odczuł na własnej skórze, jak nieprzyjemny może być brak poszanowania prawa do prywatności.
Twój Ruch
Wielu polityków zrzeszonych w Twoim Ruchu za jeden z punktów programu, uznało zadbanie o przestrzeganie prawa do prywatności w kościołach. Rzeczywiście, kościoły i związki wyznaniowe dysponują ogromną ilością danych osobowych. Można powiedzieć, że w naszym kraju mamy zdublowane akta stanu cywilnego. Ta druga dokumentacja – znajdująca się w kościołach pozostaje de facto poza kontrolą Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Posłowie Ruchu pomagali również wielu osobom, dokonującym aktu apostazji w realizacji ich „prawa do bycia zapomnianymi”.
Warto dostrzec również inicjatywę posła Wincentego Elsnera, który przygotował projekt Polska 2.0, inspirowany informatyzacją Estonii. Projekt wpisywał się w idee pełnej przejrzystości administracji publicznej oraz dostępu do informacji publicznej.
Kongres Nowej Prawicy
Janusz Korwin-Mikke w końcu ma realną szansę wejść do Parlamentu. Póki co europejskiego. Politykowi trzeba oddać wyjątkowy upór w dążeniu do celu i to, że włożył w to dużo serca.
KNP w swoim programie stawia nacisk przede wszystkim na ograniczanie unijnej biurokracji. Jacek Wilk kandydat partii do europarlamentu, twierdzi, że Polska powinna przede wszystkim umieć sama się obronić przed inwigilacją sieci przez inne kraje. Jest w tym dużo racji, ponieważ na dzień dzisiejszy UE może jedynie straszyć USA sankcjami, bądź zawieszeniem porozumienia „Safe Harbor”. Realne środki nadal pozostają w gestii państw członkowskich.
Partia Janusza Korwin-Mikke bardzo intensywnie działa w Internecie. Jej politycy wyraźnie zniechęcili się do „reżimowej”, jak mówią telewizji i to okazało się być strzałem w dziesiątkę. Na stronie internetowej KNP, znajdziemy całą masę informacji dotyczących walki z cenzurą Internetu oraz ochroną prawa do prywatności:
Kliknij Tutaj
Podsumowanie
Poziom świadomości naszych polityków w zakresie prawa do prywatności wydaje się być wysoki. Żadna z partii nie nawołuje do cenzurowania Internetu. Wszyscy są oburzeni praktykami władz USA w zakresie inwigilacji obywateli.
Przyznaję, że chwalenie polityków jest również dla mnie czymś nowym. Wydaje mi się jednak, że to co najbardziej hamuje rozwój naszego kraju, to właśnie brak zaufania. Także do polityków. Nie traćmy więc czasu, zaufajmy komuś, kto nas do siebie najbardziej przekona. Będą kolejne wybory w których będziemy mieli możliwość naprawienia swojego ewentualnego błędu.
